CZEKOLADA 
Jednym z wielu darów Ameryki Środkowej bez którego wielu dziś nie wyobraża sobie życia jest czekolada. Kakao zaczęli hodować Olmekowie około 3 tysięcy lat temu, ale to Majowie są odpowiedzialni za jego znaczenie. Uprażone i zmielone, wymieszane z wodą, miodem , chili i mąką kukurydzaną był drogocennym napojem spożywanym przez królów, arystokrację i kapłanów. Był otaczany czcią jako przysmak bogów, a przepisy na jego przyrządzanie i celebrowanie były zamieszczane w kodeksach – piktogramowych manuskryptach.
Napój ten noszący nazwę xocolatl czyli gorzka woda w niczym nie przypominał znanego nam dziś i ulubionego przez dzieci kakao.
Uwielbienie do kakao przejęli od Majów również Aztekowie podnosząc jego ziarna do roli środka płatniczego co dodatkowo zredukowało krąg ludzi mogących sobie pozwolić na jego spożywanie. Europa poznała kakao kiedy przywiózł je do Hiszpanii Kolumb ze swojej ostatniej podróży. Nie zachwycili się jednak dworzanie Izabeli Katolickiej gdyż dostali napój przyrządzony według receptur z Nowego Świata. Dopiero gdy hiszpańscy mnisi opracowali nowy sposób podawania kakao szybko zyskało ono swoich wielbicieli. Pomimo pilnego strzeżenia sekretu hodowli i przyszykowywania kakao wkrótce podbiło ono całą Europę, zaczęto zakładać plantacje w różnych tropikalnych koloniach i powstały kakaowe szlaki transportu na kształt Szlaku Jedwabnego.
Do dzisiaj w Meksyku kakao jest szeroko wykorzystywane w kuchni i to nie tylko do przygotowywania deserów. Dodaje je się do mięs lub posypuje nim różne potrawy by dodać im specyficzny gorzkawy smak, natomiast desery łączy się w zadziwiający sposób z ostrymi przyprawami takimi jak chili.
Obecnie wiemy że spożywanie czekolady pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie powodując wydzielanie się serotoniny, nie bez podstawy uważana jest też za afrodyzjak powodując wydzielanie się tzw. hormonu miłości, ale naukowcy są zdania że w ziarnach kakaowca znajduje się jeszcze nie jedna tajemnica.
Największą tajemnicą czekolady jest zdecydowanie ta że nigdy nie kończy się jedzenia na jednej kostce a Judith Wiorst, amerykańska poetka i pisarka twierdzi że „ naprawdę silny jest ten kto potrafi połamać całą tabliczkę czekolady i zjeść tylko jeden kawałek”.